Ekstremalny wypoczynek w Bieszczadach

Dzikie Bieszczady noclegi są coraz mniej dzikie i dziewicze. Za to przyciągają amatorów przygód z dreszczykiem – do szkół przetrwania, na rajdy quadami czy zjazdy tyrolskie.

Bieszczady stały się polskim centrum sportów ekstremalnych. Wiele ośrodków turystycznych postawiło właśnie na takie atrakcje.

Zimą w Bieszczadach można spróbować skiringu, czyli ekstremalnej jazdy na nartach. Trudność polega na tym, że narciarz zamiast kijków trzyma lejce i za ich pomocą kieruje koniem.

Górzysty region jest też wymarzonym miejscem do uprawiania snowglidingu – dyscypliny, która narodziła się właśnie w Bieszczadach. Narciarz podpięty jest do sprzętu przypominającego paralotnię. Ten sport wymaga mocnych nerwów i umiejętności latania paralotnią. Przy sprzyjających wiatrach amator snowglidingu może się rozpędzić nawet do 70 km na godzinę. Równie ekstremalnym sportem jest ice speeding – wyścigi motocykli na lodzie. Turyści rzadko mają okazję wynająć maszyny przystosowane do uprawiania tego sportu, ale mogą obserwować zawody, które zimą są organizowane w Bieszczady domki.